A po ulicach w lekkiej jesieni,fruwały za mną jasne anioły...
Kategorie: Wszystkie | jak mimoza... | muzycznie | poetycko
RSS
niedziela, 10 stycznia 2010
Beautiful mess inside.

"Zbyt często i zbyt długo czekałam już w moim życiu
na ludzi lub zdarzenia, które się potem nigdy nie realizowały,
albo realizowały się tak późno,
że nie miało to już dla mnie żadnego znaczenia."
Marlen Haushofer, Ściana

Ludzie przychodzą i odchodzą. Kłamią, mówią prawdę. Udają, są szczerzy. Wszystko ma drugą stronę, zawsze jest coś pomiędzy. Człowiek w tym wszystkim czeka, właśnie tam pomiędzy. Czeka pomiędzy przyjściem, a odejściem. Między odejściem, a powrotem. Tkwi pomiędzy prawdą a kłamstwem, między udawaniem a byciem szczerym.
Nie zapomnij padnąć na kolana i poprosić o coś dużego. Niebios, Boga, bogów, świata, w cokolwiek wierzysz. Ale czy chcesz całe życie spędzić na kolanach? Z wieczną prośbą na ustach?
Może być tak późno, że nie będzie to miało już żadnego znaczenia.

Dla wszystkich, którzy chcą wstać i przestać żyć na klęczkach.


20:55, wedrujaca_mimoza , muzycznie
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 grudnia 2009
nadzieja jest największą torturą.
"Niestety, miłość na dobre i złe
odchodzi czasem na dobre."
Lidia Jasińska

Rok. Rok trwało przypomienie sobie o tym miejscu.


No więc odeszła, chyba na dobre. Tak to wygląda, jednak życie jest przewrotne i pozornie coś, co odeszło wraca. Jak ja do tego bloga. Mam nadzieję już o nim nie zapomnieć.


chciałabym przez judasze oczu
twoich łagodnych spojrzeć...
23:50, wedrujaca_mimoza
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 października 2008
przepraszam, mogę prosić jeszcze raz to samo?

 Zaczęłam studia. Można powiedzieć, że sporo się dzieje, jednocześnie, że nic się nie dzieje. Zgodnie z magią przenośna i prawem kontaktu: "rzeczy, które kiedyś pozostawały w styczności ze sobą, nadal działają na siebie, nawet wtedy, gdy kontakt fizyczny przestał istnieć." 

 

No i wciąż na mnie działasz.

 

Pomimo tego co wiem, popełniłam kolejny niebieskooki błąd.

 

BEZNADZIEJNE NADZIEJE 

 

Za wyobrażenie, które szczęściem

i sygnałem nadchodzących wiadomości

i lazur, który sztucznym spojrzeniem pragnie 

za to co rodzi uśmiech tak nieznany 

 

W dalekiej podróży, przed przeszłością

przystanek nad myślą o kochaniu

Nie pragnij bardziej, mocniej od pragnienia

nie skazuj na niecierpliwość oczu  ustesknonych

 

I czekaj, jakby czekaniem świat zbawić

bez łez, smutku i wielkich nadziei

I czekaj, by nie zapomnieć koloru

bez zwątpienia nie budować kochania.

11:09, wedrujaca_mimoza , poetycko
Link Komentarze (1) »
środa, 23 lipca 2008
am I rootless tree?

Liczę dni... 2.

A tak jakby wieczność. Dni ciągnące się w nieskończoność, tępe wyczekiwanie, próby zagłuszenia wewnętrznego głosu i myśl "Tobie tego nie brakuje? Potrafisz tak żyć?" i konsternacja. Teraz tak jakby rzadziej Cię "widuję" czy coś Cię pochłania jak mnie? Ale czy Ciebie z tego samego powodu co mnie? Czy po prostu życie się zmieniło i zmienia Ciebie.

Wiem, że to nie jest coś czego chcę. Ta cała zabawa w "udawanego" ale czasem nie można patrzeć przez pryzmat "czego chcę", czasem pozostaje opcja "co muszę".

Z całym szacunkiem Damien Rice, mój zdecydowany muzyczny faworyt. Każda jego piosenka jest dla mnie kolejną porcją niesamowitych doznań, pełna refleksji, wyzwalająca emocje. W nieco mocniejszym "tesktowo" utworze- Rootless tree.

 

"Zupełnie inaczej jest, jeżeli masz kogoś, kto cię kocha.
To ci daje setkę powodów, aby żyć. Ja ich nie mam."
Jonathan Carroll, Na pastwę aniołów

 

00:13, wedrujaca_mimoza , muzycznie
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 lipca 2008
the tragedy that we knew as the end

Niech ktoś stanie na straży.

Bym już nigdy nie napisała, by mnie powstrzymać. To już musi być koniec, po tylu latach? Czas najwyższy na koniec, bym tylko miała siły... Nieważne jest cierpienie, smutek, osamotnienie.Ważne by ktos mnie powstrzymał przed  każdym słowem.

Sama się bronić nie potrafię. Nie chę do niego pisać, ani tęskinć, czy odczuwac braku jakiegokolwiek. Przeżyję tęsknotę i ból, tylko niech to się skończy...

Policzę dni. 

02:57, wedrujaca_mimoza , jak mimoza...
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 lipca 2008
kolejna szansa

Ludzie się zmieniają.

Czemu tak trudno w to uwierzyć? Czemu mówi się, że nie można potórzyć związku z tą samą osobą, bo "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki." Pewnie, że się nie wchodzi. Rzeka jest "ta sama" tylko z nazwy,  przecież rzeka wciąż płynie, woda nie jest ta sama. Ta woda jaka była tak jeszcze jakiś czas temu, w tym samym miejscu jest już inna. Ciągle się zmienia, ciągle biegnie, ciągle podąża do przodu.

I tak też jest z ludźmi, zmieniają się, chociaż trochę, czasem więcej niż trochę. Tylko dlaczego tak trudno jest w to uwierzyć? Czemu nie podejmują ryzyka i nie chcą się przekonać, przecież po latach, może i miesiącach może być lepiej, wygodniej, mądrzej. Trzeba wierzyć i próbować.

Jezeli nie ma nic do stracenia, to czemu nie spóbować?

 

"Ten, kto z powodu przeżytego zawodu usiłuje wykreślić miłość ze swego życia, przypomina błazenka, który chce dać sobie uciąć głowę z powodu źle dobranej czapki." *

  Stefan Garczyński
 
* Cytat świetnie oddaje nie tylko sprawy dotyczące miłości, ale również wszelkich relacji między ludźmi. I odnosi się do tematu, bo co z powodu źle dobranej czapki, wykreślać coś na zawsze. przecież czapkę można zmienić... Człowiek może się zmienić... 
23:24, wedrujaca_mimoza , jak mimoza...
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 czerwca 2008
późną nocą
SKRADZIONE DNI 
 
Obudź sprawiedliwość
i dotykaj rozkoszą 
by zmysły straciły czujność.
Złóż głowę na mych piersiach
i nie pozwól
słowom gwałcić uczucia.
Wyrwij garściami,
nie słuchaj jak krzyczę.
Pieść zmysły
i
nie zapomnij zabić. 
 
Bo przecież komuś je kradnę...
00:06, wedrujaca_mimoza , poetycko
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 czerwca 2008
the storm is coming

...but I don't mind.

Tej nocy muzycznie. Bez refleksji, z wyjątkiej drobnej, która sama się wkupiła tytułem prologu utworu Ingrid Michaelson- Keep Breathing, nic "lepszego" wizualnie nie byłam w stanie znaleźć. Można przewinąć te 2 minuty do głównej piosenki, bądź wysłuchać, przetrawić, pomyśleć, jak kto woli.

Nie obcuję zbyt intensywnie z twórczością Ingrid Michaelson, ale szczerze mogę polecić jej utwory, takie jak: Breakable, The Way I Am, jednak moją zdecydowaną faworytką jest Keep Breathing.

"Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny, i napełniać łzami oczy kobiety."

Ludwik van Beethoven
 
 
Tak, tak to ta piosenka z "Chirurgów" ;) 
23:59, wedrujaca_mimoza , muzycznie
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 czerwca 2008
girl with a broken heart
Tajemniczy oksymoron oddechu:
dmuchasz na zupę, by ją schłodzić,
dmuchasz na dłonie,by je ogrzać.
Jonathan Carroll, Oko dnia
 
Takich oksymoronów, paradoksów jest w życiu bardzo dużo. Wieloznaczność... Pierwotna wersja tej notki została skasowana-przez przypadek i jakoś już tak brak entuzjazmu, polotu, pomysłu, no i weny.
Trafiłam na obrazek, który przemawia do mnie, jednocześnie niesie ze sobą powiew nadziei i wiary. I tak już może ze dwa lata?
 
Komentarz do grafiki poniżej jest zbędny. Może kiedyś, za jakimś rogiem... Chociaż teraz tak daleko, jak na Plutonie...
 
 
w moim mieście, na rogu ulicy wciąż bez zmian... nikogo.
00:54, wedrujaca_mimoza , jak mimoza...
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 czerwca 2008
some love, please
...some love is not really love at all
 
Mam wrażenie, że miłość ode mnie ucieka,
jakby nie czuła się mile widziana.
A jednak jeżeli przestanę myśleć o miłości, będę niczym.

Paulo Coelho, Jedenaście minut

Krótko.

 

Chciałabym się zakochać, po prostu.

 

 

Ten utwór chyba każdy zna...
01:11, wedrujaca_mimoza , jak mimoza...
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3